Biblia była dla mnie jedyną pociechą!

 

Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim. (Ps. 119,105)

 

Tym wszystkim była Biblia dla mnie w czasach najcięższych w moim życiu. Miałem małą kieszonkową Biblię i z niej czytałem sobie, kiedy jechałem na front wschodni. Żołnierze śmiali się mnie a nawet poskarżyli dowódcy, że się modlę. Na porannym apelu zostałem wywołany a major przed wszystkimi żołnierzami powiedział: „Cieślar hat ein Bibelbuch und hat die ganze Reise gebeten! Denkst du, dass uns Gott helfen kann?” (Cieślar ma Biblię i całą drogę modlił się! Myślisz, że nam Bóg może pomóc?). Wtedy odpowiedziałem: „Nur Gott, kein Mensch. (Tylko Bóg, żaden człowiek)”. „Eintreten (nastąpić)”, krzyknął dowódca na mnie a żołnierze śmiali się. Kiedy jednak zbliżaliśmy się do frontu a słychać było strzały armat a potem jęki rannych, wtedy złorzeczyli nawet dniowi swego urodzenia, że muszą iść na taką rzeź. Kiedy potem jeden po drugim padali, to wypełniła się obietnica z Biblii: „Chociaż padnie u boku twego tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.” (Ps. 91,7).

Po czterech latach okropności wojennych trafiłem ciężko ranny w głowę do zajęcia. Musieliśmy  odrzucić wszystkie książki religijne  na ziemię, bo – jak twierdzili – nie ma Boga. Wtedy otrzymałem pewną myśl, by włożyć Biblię do chustki, wziąć ją do ręki i podnieść do góry. Przeszukali mnie a Biblii w ręce nie zauważyli. Ona była potem posileniem i pociechą przez cały rok pobytu w obozie dla jeńców, a nie tylko dla mnie, lecz i dla innych jeńców. Wszyscy czerpaliśmy z niej siłę do przetrwania. Pan Bóg jest wszechmogący a kto Jemu zaufa, tego wyzwoli nawet z tego najgorszego więzienia.

Córka mojego brata Jerzego z Chile napisała nam po Jego odejściu na wieczność: Bardzo nam brakuje naszego taty, był on chodzącą encyklopedią. Kiedy potrze-bowaliśmy jakiś werset z Biblii, on zawsze wiedział na pamięć, gdzie to jest napisane. Ja nie mam takiej pamięci, choć wiele razy przeczytałem Biblię i znam dużo wersetów na pamięć. Nie zawsze jednak wiem, gdzie to jest napisane, lecz myślę, że Pan patrzy na serce!

Chcę zakończyć wezwaniem pewnej znanej pieśni: Czytaj Biblię, /:módl się co dzień:/, jeśli wzrastać chcesz!

                                                                                                                      Oskar Cieślar, Nydek